125
Kojarzycie ten stan zaraz po przebudzeniu rano gdzie nogi i ręce są ciężkie jak z żelaza, powieki ciężkie i klejące się, wszystko boli a mózg ledwo ogarnia co sie dzieje? 
No to ja tak mam od tygodnia tylko że przez cały dzień xD
Czy ktoś miał podobny problem i udało mu się znaleźć przyczynę problemu?
Wiem że przyczyn osłabienia może być w pizdu dużo, ale udało mi się wykluczyć:
- gospodarkę cukrową - mierzę sobie cukier i jest ok,
- dietę - jem zdrowo, sporo warzyw, stosunkowo mało węglowodanów
- hormony tarczycy - badałam w mniej niż rok temu dokładnie tarczycę i jest gitara,
- inne hormony i niedobory - robiłam badania ogólne z krwi w zeszłym roku i też było wszystko git,
- witaminy/minerały - biorę magnez
- picie kawy - robiłam eksperyment i rezygnacja z kawy nie poprawiła nic,
- alkohol - od kilku tyg. zero alko i nic,
- brak ruchu - no ruszam się jak tylko znajdę dość siły, głównie rower, od czasu do czasu trening na siłce, niestety ani w trakcie ani po wysiłku objawy zmęczenia nie występują
- kwestie psychiki (depresja itp.) - no nie sądze, ogólnie jestem raczej zadowolona ze swojego życia i zmotywowana by wstać rano z łóżka i robić rzeczy, nie mam doła.

Za niedługo mam wizytę u kardiologa żeby wykluczyć wpływ serca - mam z natury dość niskie ciśnienie a ostatnio często mam też niskie tętno spoczynkowe (poniżej 60 uderzeń)

Może jest tu ktoś kto ma lub miał podobnie, każdą możliwą sugestię sprawdzę bo co mi szkodzi, gorzej nie będzie xD
0.066069841384888