Polityka
3 l
33
Jak ogladam mixy polityczne gdzie sa wszystkie opcje, to zawsze tak odruchowo goscia z lewicy traktuje jak staly punkt, a konfederacje jako egzotyke, a na jesien konfa bedzie miec prawdopodobnie wiecej niz lewica co jest fajne xd do tego rozpierdalaja mnie policy z platformy, pisowcy albo konfiarze ich tak nisza i nawet juz nie wazne kto ma racje, to co widze kogos z PO to sie tak błaźni, nie dziwie sie, ze PiS tyle rzadzi. Pytanie jest teoretyczne do tych co chca glosowac na konfederacje. Czy jesli z sondazy by wynikało, ze Konfederacja moze miec wynik ktory jest pozwoli samodzielnie rządzić tym krajem, to wciaz oddalibyście glos na te partie czy jednak, jako opozycja w sejmie tak, ale na samodzielne rzadzenie to jednak czerwona lampka sie pali typu Braun albo ześwirowany Korwin na starosc? Ja mam tak, ze na konfederacja obecnei bym moze i zaglosowal, ale jakby mogla wygrac grubo na samodzielnosc to raczej nie xd a wy?