13
Siema dzidki! Ostatnio wstawiałem pierwszą swoją wrzutkę, którą całkiem spoko przyjeliście, więc postanowiłem napisac troche więcej o moim hobby- fotografii przyrodniczej.
Jest to bardzo specyficzny rodzaj fotografii, który wymaga poświęcania ogromnych ilości czasu nie tylko na wykonywanie zdjęć, ale przede wszystkim na wyszukiwanie miejscówek do zasiadki. Musiecie wiedzieć, że nie każde wyjście w teren wiąże się z powrotem ze zdjęciami. W wielu przypadkach wracam zmęczony, niewyspany i z pustą kartą.
Aby temu zaradzić każdą wolną chwilę poświęcam na zwiady i pogłębianie swojej wiedzy o różnych gatunkach. To zaskakujące jak istotne jest posiadanie dokładnych informacji o zachowaniach różnych ptaków aby później wykorzystać tą wiedzę w celu ustawienia się w odpowiednim miejscu, o odpowiedniej porze.
Na przykład taki srokosz:
Na przykład taki srokosz:
Niewielki ptak, trochę większy od wróbla, a skurwiel niesamowyty. Dzięki wiedzy o jego specyficznym nawyku- tworzenia z upolowanych gryzoni spiżarni, żywcem nabitych na cierniowe krzewy, mogę zakładać obecnosć tego gatunku kiedy tylko zauważę mysz ''ukrzyżowaną'' na drzewie.
Jak wygląda takie wyjście na zdjęcia?
Pobudka około 1,5h przed wschodem słońca- w lecie oznacza to budzik na 3:00. Ptaki są najaktywniejsze na dwie godziny po wschodzie oraz dwie przed zachodem słońca. Dodatkowo, sukces opiera się za założeniu, że to ptaki mają podejść pod obiektyw, nie odwrotnie. Dlatego tak wazne jest aby rozłożyć się z maskowaniem jeszcze zanim zacznie świtać i pozostać w ciszy i bezruchu jak najdłużej.
Pobudka około 1,5h przed wschodem słońca- w lecie oznacza to budzik na 3:00. Ptaki są najaktywniejsze na dwie godziny po wschodzie oraz dwie przed zachodem słońca. Dodatkowo, sukces opiera się za założeniu, że to ptaki mają podejść pod obiektyw, nie odwrotnie. Dlatego tak wazne jest aby rozłożyć się z maskowaniem jeszcze zanim zacznie świtać i pozostać w ciszy i bezruchu jak najdłużej.
Kolega na filmie to remiz. Jego sposób na podryw to budowa widocznego na filmie gniazda, które plecie bardzo dokładnie i systematycznie aby poderwać potencjalną partnerkę. Męczy się przy tym niesamowicie, a mimo tego samica na samym końcu może stwierdzić, że sąsiad ma lepszą willę i wybrać jego dom. Wtedy smutny remiz porzuca najczęściej swoje dzieło i zaczyna budować nowe, doskonalsze- w nadziei, że tym razem podryw się uda. Takie trochę simpowanie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu na wsiach ludzie używali tych gniazd jako bazę do tworzenia ciepłych butów. Takie gniazdo to naprawdę kawał solidnej roboty. Oprócz tego co widać z zewnątrz, w środku istnieje sprytny mechanizm anty drapieznikowy- górna część gniazda jest otwarta i jeśli jakaś sójka albo inny jastrząb wsadzi do niego łeb zobaczy sporo otwartej przestrzeni, ale nie dostrzeże mieszkańców. Będą oni wtedy ukryci ''pod podłogą", dzięki klapie w środkowej części konstrukcji, przez którą ptaki mogą schować się głębiej i udawać, że ich nie ma. Skojarzenia ze sceną z ''Bękartów wojny" całkiem trafne.
Wrzucę jeszcze kilka swoich zdjęć i jeśli temat się spodoba to w następnym wpisie opowiem trochę jak wyglada sama zasiadka i co się wtedy dzieje z organizmem, leżąc po kilka-kilkanaście godzin w błocie, drapiąc się tylko co jakiś czas i prostując kości ;)
Jeśli ktoś będzie miał ochotę to zapraszam na mojego instagrama, gdzie dosyć często relacjonuję moje wyjścia w teren.
https://www.instagram.com/kacprzak.fotografia/
Aha, może jeszcze wytłumaczę dlaczego nagle wychodzę ze swojej strefy komfortu i wciskam ludziom z internetów swoje hobby na siłę.. Otóż, lato jest spoko bo po pracy do 16:00 mogę jeszcze jechać na zdjęcia, ale popołudnia są coraz krótsze i za chwilę zostaną mi tylko weekendy żeby wychodzić w teren. Jak napisałem na początku, to bardzo czasochłonne zajęcie, niekiedy weekend to za mało nawet na odpowiedni zwiad. Każdy kto ma hobby wie jak ciężko wstaje się z łóżka kiedy w perspektywie na kolejny miesiąc tylko praca i praca. Dlatego staram się zbudować wokół siebie społeczność ludzi, którzy w tych momentach kiedy czasu na zdjęcia będzie mniej, będą chcieli podzielić się swoim hobby albo chociaż podyskutować na temat wcześniejszych wstawek. Mam nadzieję, że kilku takich zapaleńców tutaj znajdę :)
WY
PIER
Da
LAM
Jeśli ktoś będzie miał ochotę to zapraszam na mojego instagrama, gdzie dosyć często relacjonuję moje wyjścia w teren.
https://www.instagram.com/kacprzak.fotografia/
Aha, może jeszcze wytłumaczę dlaczego nagle wychodzę ze swojej strefy komfortu i wciskam ludziom z internetów swoje hobby na siłę.. Otóż, lato jest spoko bo po pracy do 16:00 mogę jeszcze jechać na zdjęcia, ale popołudnia są coraz krótsze i za chwilę zostaną mi tylko weekendy żeby wychodzić w teren. Jak napisałem na początku, to bardzo czasochłonne zajęcie, niekiedy weekend to za mało nawet na odpowiedni zwiad. Każdy kto ma hobby wie jak ciężko wstaje się z łóżka kiedy w perspektywie na kolejny miesiąc tylko praca i praca. Dlatego staram się zbudować wokół siebie społeczność ludzi, którzy w tych momentach kiedy czasu na zdjęcia będzie mniej, będą chcieli podzielić się swoim hobby albo chociaż podyskutować na temat wcześniejszych wstawek. Mam nadzieję, że kilku takich zapaleńców tutaj znajdę :)
WY
PIER
Da
LAM