Dyskusje ogólne
3 l
47
Ma ktoś z was wiedzę jak wysłać alkoholika na jakąś terapie lub coś w tym stylu bez jego zgody ?
Sytuacja: gościu żyje z matką i jest spokojnym alkoholikiem, który chyba próbuje zapić depresje. Ona się opiekuje domem, pracuje, opiekuje swoimi rodzicami, którzy mają zaniki pamięci na tyle duże, że potrafią pojechać do innego miasta zostawiając otwarte mieszkanie. Syn nie przeszkadza, nie awanturuje się, nie jest zagrożeniem, siedzi w pokoju odcięty od świata, ale też nie pomaga, a powinien bo ona ma za dużo na głowie, a do emerytury jeszcze dekada. Chłop niszczy sobie życie i zdrowie bo jedyne czym się żywi to wóda. Ona chce mu pomóc, ale bez jego zgody na leczenie nic nie może na razie zrobić.
-próbowała go przekonać rodzina
-znajomi
-niedoszła żona
-psycholog
nie pozwala się zawleć na leczenie psychologiczne ani farmakologiczne.
Jest jeszcze jakiś sposób ?
Sytuacja: gościu żyje z matką i jest spokojnym alkoholikiem, który chyba próbuje zapić depresje. Ona się opiekuje domem, pracuje, opiekuje swoimi rodzicami, którzy mają zaniki pamięci na tyle duże, że potrafią pojechać do innego miasta zostawiając otwarte mieszkanie. Syn nie przeszkadza, nie awanturuje się, nie jest zagrożeniem, siedzi w pokoju odcięty od świata, ale też nie pomaga, a powinien bo ona ma za dużo na głowie, a do emerytury jeszcze dekada. Chłop niszczy sobie życie i zdrowie bo jedyne czym się żywi to wóda. Ona chce mu pomóc, ale bez jego zgody na leczenie nic nie może na razie zrobić.
-próbowała go przekonać rodzina
-znajomi
-niedoszła żona
-psycholog
nie pozwala się zawleć na leczenie psychologiczne ani farmakologiczne.
Jest jeszcze jakiś sposób ?