136
Ostatnio wpadłem w dziwną dyskusje i jej wynik mnie zaskoczył, proponuje wam grę wojenną.

W bieżącym scenariuszu przerzucone siły grupy wagnera, jutro po północy zbrojnie przekraczają granice z polską pod pretekstem "przerwania łańcucha zaopatrzenia dla ukraińskich terrorystów". Abstrachując od tego jakie są szanse na taki scenariusz, zakładamy że chcą przebić się przez granicę i maszerować prosto na Warszawę. Czy są tu teoretycy chętni podyskutować o tym jak taka akcja się potoczy? Jakie mamy realne szanse ich odeprzeć, i jakie działania podejmować. Nie mówię tu oczywiście o zgadywaniu jak szybko samolot z Kaczyńskim wystartuje w nieznanym kierunku, tylko o tym że polskie wojsko jest ledwo fasadowe, i będzie się broniło wcale
0.15218901634216