>bądź mną 22 letni prawiczek, który chce się w końcu przekonać jak to jest uprawiać seks
>po latach bezskutecznego poszukiwania dziewczyny w końcu znajdujesz idealną
>ładna, wspólne zainteresowania, świetnie się dogadujecie, lubi gotować i zajmować się domem
>bardzo chce dzieci, jej marzeniem jest mieć trójkę, już ma wybrane imiona
>niestety ma jeden duży minus, jest ultra religijna, ma zasadę, że seks dopiero po ślubie jak pan Bóg przykazał
>stwierdzasz, że cudem jest to w ogóle znalazłeś dziewczynę i decydujesz się, że poczekasz
>mijają dwa lata, a jedyne co robiliście to całowanie w usta, przytulanie i spanie obok siebie
>nadchodzi dzień ślubu
>narzeczona mówi, że ma zasadę, ze pierwszy seks musi być w noc poślubną, bo to przynosi szczęście
>nareszcie zarucham!
>trwa wesele, niestety trochę za mocno zachlałeś z rodziną panny młodej
>budzisz się rano w łóżku w hotelu w którym był ślub
>obok twoja nowa żona w bieliźnie
>okazuje się, ze to zrobiliście, ale przez alkohol nic nie pamiętasz, poza tym, że faktycznie o 4:00 na ranem zabrała cię do pokoju
>czyli nadal nie wiesz jak to jest ruchać
>chciałbyś to powtórzyć, ale kac jest zbyt mocny i trzeba się już zbierać
>na 2 tygodnie zostajecie u jej rodziców
>niestety nie ma tam prywatności i nie macie jak tego robić
>żona mówi, że kolejny raz będziecie starać się o dziecko dopiero w domu
>no ja pierdole!
>wracacie do domu, po drodze żona kupuje testy ciążowe, bo już nie może się doczekać, aż zajdzie w ciąże
>jesteście w domu, żona z ciekawości robi test bo minęły już 2 tygodnie od stosunku, a dokładnie po takim czasie testy zaczynają działać
>okazuje się, że jest w ciąży!
>nosz kurwa! czyli z seksu nici, musisz czekać co najmniej 9 miesięcy, aż będzie chciała robić kolejne dziecko
>mija jakiś czas i jedziecie do lekarza na USG
>Gratulacje! Macie państwo trojaczki!
>co proszę?
>żona przeszczęśliwa, bo to symbol szczęścia i dokładnie taka ilość dzieci jaką chciała
>dzieci rodzą się
>wszyscy gadają o tym że urodziły się trojaczki
>przy dzieciach jest dużo roboty, ale rodzina i sąsiedzi dużo pomagają
>ksiądz na kazaniu mówi, jakim jesteś przykładnym ojcem i mężem
>lokalna telewizja robi o was reportaż i organizuje zbiórkę na wasze potrzeby
>stajesz się sławny i rozpoznawalny w całej gminie
>mija kilka miesięcy i nadal nie wiesz jak to ruchać i postanawiasz porozmawiać z żoną
>żona mówi, że nie musicie więcej tego robić bo ma tyle dzieci ile chciała, a robienie tego w inny celu to grzech
>wkurw i ciśnienie osiągają punkt graniczny
>rozważasz zdradę, albo rozstanie, ale to zniszczyło by całą twoją reputację i relacje z wszystkimi których znasz
>nie chcesz wyjść na zboczeńca co myśli tylko o jednym i z czasem godzisz się z własnym losem
>mijają lata, masz trójkę wspaniałych dzieci, szczęśliwą żonę, dobre relacje z rodziną żony jak i swoją, duży dom, dobrze płatną pracę, jesteś ogólnie lubiany i szanowany
>bądź mną 38 letni mąż i ojciec, który nadal nie wie jak to jest uprawiać seks
>po latach bezskutecznego poszukiwania dziewczyny w końcu znajdujesz idealną
>ładna, wspólne zainteresowania, świetnie się dogadujecie, lubi gotować i zajmować się domem
>bardzo chce dzieci, jej marzeniem jest mieć trójkę, już ma wybrane imiona
>niestety ma jeden duży minus, jest ultra religijna, ma zasadę, że seks dopiero po ślubie jak pan Bóg przykazał
>stwierdzasz, że cudem jest to w ogóle znalazłeś dziewczynę i decydujesz się, że poczekasz
>mijają dwa lata, a jedyne co robiliście to całowanie w usta, przytulanie i spanie obok siebie
>nadchodzi dzień ślubu
>narzeczona mówi, że ma zasadę, ze pierwszy seks musi być w noc poślubną, bo to przynosi szczęście
>nareszcie zarucham!
>trwa wesele, niestety trochę za mocno zachlałeś z rodziną panny młodej
>budzisz się rano w łóżku w hotelu w którym był ślub
>obok twoja nowa żona w bieliźnie
>okazuje się, ze to zrobiliście, ale przez alkohol nic nie pamiętasz, poza tym, że faktycznie o 4:00 na ranem zabrała cię do pokoju
>czyli nadal nie wiesz jak to jest ruchać
>chciałbyś to powtórzyć, ale kac jest zbyt mocny i trzeba się już zbierać
>na 2 tygodnie zostajecie u jej rodziców
>niestety nie ma tam prywatności i nie macie jak tego robić
>żona mówi, że kolejny raz będziecie starać się o dziecko dopiero w domu
>no ja pierdole!
>wracacie do domu, po drodze żona kupuje testy ciążowe, bo już nie może się doczekać, aż zajdzie w ciąże
>jesteście w domu, żona z ciekawości robi test bo minęły już 2 tygodnie od stosunku, a dokładnie po takim czasie testy zaczynają działać
>okazuje się, że jest w ciąży!
>nosz kurwa! czyli z seksu nici, musisz czekać co najmniej 9 miesięcy, aż będzie chciała robić kolejne dziecko
>mija jakiś czas i jedziecie do lekarza na USG
>Gratulacje! Macie państwo trojaczki!
>co proszę?
>żona przeszczęśliwa, bo to symbol szczęścia i dokładnie taka ilość dzieci jaką chciała
>dzieci rodzą się
>wszyscy gadają o tym że urodziły się trojaczki
>przy dzieciach jest dużo roboty, ale rodzina i sąsiedzi dużo pomagają
>ksiądz na kazaniu mówi, jakim jesteś przykładnym ojcem i mężem
>lokalna telewizja robi o was reportaż i organizuje zbiórkę na wasze potrzeby
>stajesz się sławny i rozpoznawalny w całej gminie
>mija kilka miesięcy i nadal nie wiesz jak to ruchać i postanawiasz porozmawiać z żoną
>żona mówi, że nie musicie więcej tego robić bo ma tyle dzieci ile chciała, a robienie tego w inny celu to grzech
>wkurw i ciśnienie osiągają punkt graniczny
>rozważasz zdradę, albo rozstanie, ale to zniszczyło by całą twoją reputację i relacje z wszystkimi których znasz
>nie chcesz wyjść na zboczeńca co myśli tylko o jednym i z czasem godzisz się z własnym losem
>mijają lata, masz trójkę wspaniałych dzieci, szczęśliwą żonę, dobre relacje z rodziną żony jak i swoją, duży dom, dobrze płatną pracę, jesteś ogólnie lubiany i szanowany
>bądź mną 38 letni mąż i ojciec, który nadal nie wie jak to jest uprawiać seks