47
Sporo ludzi ma problem do policji, że jebała ludzi mandatami (zazwyczaj symbolicznymi) za maseczki.
Fakty są takie:
Demorkatycznie umocowano w ustawie czyn i sankcję - art. 116a KW.
Nie został podważony przez Trybunał Konstytucyjny - organ do tego upoważniony.
Sądy w większości przypadków jednak działały w oparciu o prawo i jebały grzywny, tym, którzy odmawiali przyjęcia MKK - jednak sąd podejmuje różne decyzje  w oparciu o prawo jak mu się widzi - np. uniewinnia jadących pod wpływem alkoholu, kokainy, kradzieże sklepowe etc.
Sporo publikowanych orzeczeń, które uniewinniały za brak maseczki wiązało się z przedawnieniem wykroczenia, powoływaniem się na art. 2 KW bądź inne błędy proceduralne.

Jednak to ludzie, głosami swoich przedstawicieli chcieli być jebani grzywnami. W podziękowaniu za to, że ich przedstawiciele popierali m.in. grzywny za wchodzenie do lasu, bądź brak maseczki w sklepie, głosują na nich nadal.

Dlaczego policja miała by nie słuchać demokratycznej woli ludu i nie stosować demokratycznego prawa?
Dlaczego ludzie mają pretensje do policji za swoje wybory?
Policja, covid etc.
0.14923000335693