29
Witam dzidki,
piszę z nurtującym mnie pytaniem, jak to jest, że niektore osoby chodzące co chwile do kościoła są takie obłudne. Znam osobiście starszą osobę, która codziennie lata do kościoła, a jest tak fałszywa i obłudna, że przez całe życie nie poznałem innej takiej. Nie chcę generalizować, ale jak to jest, że mohery, które codziennie są w kościele, a na co drugim kazaniu jest o miłosierdziu i miłości do bliźniego. Są takimi hipokrytami, nigdy w życiu nie miały bibli w ręku( i by się zdziwiły, że niektore działania KK są z nią sprzeczne).
Za to myślą, że chodzenie na nabożeństwa i msze, bez refleksji nad swoimi działania dadzą im przepustkę do raju. Ta pani zarzuciła mi, że jestem gorszym człowiekiem od niej bo nie chodzę do kościoła. Wolę w miarę porządnego człowieka, który przeszedł apostazje niż fałszywego mohera, który codziennie lata do kościółka i za chiny ludowe nie rozumie przesłania nauk chrześcijańskich. 
0.075932025909424