61
Witajcie dzidki.
Ostatnio postanowiłem wziąć życie za rogi i wyjść z piwnicy. Od sierpnia zeszłego roku udało mi się zrzucić 60 kg wagi i dalej ćwiczę na siłowni, uczę się aktywnie angielskiego, powróciłem również do nauki prawa jazdy. Kolejnyn krokiem ma być praca. Postawiłem na IT, bo dobrze płacą i w miarę mnie interesuje. Od dwóch tygodni każdą wolną chwilę poświęcam na naukę HTML i CSS, następny będzie JavaScript. Ale muszę przyznać, że brak czasu na relaks trochę mnie przytłacza, dodatkowo, kiedy sprawdzam wymagania pracodawców w tej branży, to tracę zapał. Wiem, że ciężko dostać się do IT, ale ilość języków i bibliotek wymaganych sprawia, że zastanawiam się czy za ten rok-dwa nauki nie okaże się, że zasuwałem bez sensu.
Pozdrawiam 
0.068773031234741