21
Cześć,
Potrzebuję porady/zauważenia czegoś czego nie zauważyłem.
Samara 1.5 rocznik 1990. Zauważyłem ubytek oleju. Przy dolewaniu okazało się, że olej owszem jest, tylko na zewnątrz silnika a nie w środku - wypluwa przez bagnet. Dwa pomysły: zatkane odpowietrzenie skrzyni korbowej (na to mialem nadzieję, chociaż nie wiem czy to fizycznie możliwe w ładzie) albo pierścienie puszczają ciśnienie. Pomiar kompresji dał wyniki 8, 9, 8, 11 - na 99% opcja 2. No i teraz znowu dwie opcje:
1. Remont silnika obecnego.
- koszt - zapewne 4-5k plus graty - czyli w sumie 4-5k :)
- zalety: Mam silnik z przebiegiem 88k, małe ryzyko że coś pójdzie nie tak, nie muszę się przy tym 'narobić'
- wady: dość drogo
2. Szukanie innego silnika/całego auta jako dawcę.
- koszt silnika ~700pln, transport pewnie ze 200, 700 za robotę.
- zalety: taniej, pewnie też szybciej - unikam wszystkich manewrów typu obróbka itd., przy kupnie calego auta mogę wcześniej się nim przejechać
- wady: muszę szukać silnika lub całego auta, przy silniku nie mam zupełnie pojęcia jak go sprawdzić jeśli jest zdemontowany, ryzyko kupna gorszego niż ten co jest, różne silniki w ładach - 1.5 nie zawsze są takie same, przy całym aucie wada to obecność reszty auta z której co najwyżej potrzebuję manetki kierunkowskazów.
Pytanie: jak lepiej? Może ktoś przerabiał podobny problem?
Jakby ktoś był ciekawy auto pojawia się tu: https://youtu.be/W_fu9CtRcbU
Potrzebuję porady/zauważenia czegoś czego nie zauważyłem.
Samara 1.5 rocznik 1990. Zauważyłem ubytek oleju. Przy dolewaniu okazało się, że olej owszem jest, tylko na zewnątrz silnika a nie w środku - wypluwa przez bagnet. Dwa pomysły: zatkane odpowietrzenie skrzyni korbowej (na to mialem nadzieję, chociaż nie wiem czy to fizycznie możliwe w ładzie) albo pierścienie puszczają ciśnienie. Pomiar kompresji dał wyniki 8, 9, 8, 11 - na 99% opcja 2. No i teraz znowu dwie opcje:
1. Remont silnika obecnego.
- koszt - zapewne 4-5k plus graty - czyli w sumie 4-5k :)
- zalety: Mam silnik z przebiegiem 88k, małe ryzyko że coś pójdzie nie tak, nie muszę się przy tym 'narobić'
- wady: dość drogo
2. Szukanie innego silnika/całego auta jako dawcę.
- koszt silnika ~700pln, transport pewnie ze 200, 700 za robotę.
- zalety: taniej, pewnie też szybciej - unikam wszystkich manewrów typu obróbka itd., przy kupnie calego auta mogę wcześniej się nim przejechać
- wady: muszę szukać silnika lub całego auta, przy silniku nie mam zupełnie pojęcia jak go sprawdzić jeśli jest zdemontowany, ryzyko kupna gorszego niż ten co jest, różne silniki w ładach - 1.5 nie zawsze są takie same, przy całym aucie wada to obecność reszty auta z której co najwyżej potrzebuję manetki kierunkowskazów.
Pytanie: jak lepiej? Może ktoś przerabiał podobny problem?
Jakby ktoś był ciekawy auto pojawia się tu: https://youtu.be/W_fu9CtRcbU