10
Jako iż studiuję językoznastwo, będę się z wami dzielił fajnymi ciekawostkami z mojej dziedziny nauki.
Czytałem dziś ciekawe. Żył kiedyś taki palton, filozof grecki i on odkrycia robił. Ale trochę tępy był. Po części przyczynił się do upadku powstałej wcześniej metodologii naukowej, ponieważ zachęcał swoich uczniów i innych do tego by wszelkie ich badania ograniczały się do myślenia i eksperymentów myślowych, a doświadczenia jebać, nie ma co tracić czas. I on, ten paton, to kazał niszczyć pracę wcześniejszych jońskich badaczy (Jonia była super naukowcami obrodzona, bo na skrzyżowaniu paru kultur i fajno w ogóle, dużo wysp), bo tamci badacze nie byli mistykami i nie wierzyli w jakieś mistyczne harmonie natury i te inne. I Platon oburzony był, że istnieją liczby niewymierne (o chuj, ja o pitagorsie cały czas pisze, to nie paltonie tylko pitagoras, ale nie ważne), no to ten pitagoras wraz z uczniami oburzony był że istnieją liczby niewymierne, odkryte w dużej części dzięki hehe, twierdzeniu pitagorasa, bo mu burzyły harmonie natury. I tak samo harmonię natury burzyło co innego. Istnienie pięciu brył przestrzennych. I z tego powodu, nie chciał on publikować swoich prac motłochowi i ukrywali to, on i jego uczniowie, tylko dla siebie, przed innymi XDDD Jednak tatko dobrze mówił, że Platon to jebany komuch
I otóż jest 5 brył foremnych. Jednak z początku pitagoras znał 4. 4 bryły przestrzenne tak jak 4 esencje, wiecie, jakaś tam woda, ogień czy jakieś takie bzdety. I wtedy odkryli 5. Bryła przestrzenna i im nie pasowała to tych esencji. Więc postanowili właśnie z tego powodu to ukryć. I tu dochodzimy do lingwistyczej, etymologicznej ciekawostki, podobno temu wszystkiemu, znaczy tylko tej 5. Bryle w sumie, którą uznali za jakiegoś ducha ludzkidgo czy coś, zawdzięczamy wyraz kwintesencja.
0.067180156707764