4
*Wieczór w jednym z polskich domów
Chłopiec : Tato, co to jest polityka? 
Ojciec : Wytłumaczę Ci to w ten sposób. Ja jestem żywicielem rodziny, więc nazwijmy mnie "kapitalizmem". Twoja Matka zarządza tymi pieniędzmi, więc będzie "rządem". Jesteśmy tu oboje po to, aby dbać o Ciebie i Twoje potrzeby, a więc jesteś "ludźmi". Opiekunkę nazwijmy "klasą pracującą", a Twojego młodszego braciszka "przyszłością". Teraz idź zastanów się czy ma to jakiś sens. 
*Chłopiec poszedł do swojego pokoju i zasnął. W nocy obudził go płacz młodszego braciszka. Wstał, żeby sprawdzić co się dzieje. Okazało się, że mały wypełnił pieluchę. Chłopiec poszedł szukać pomocy do sypialni rodzicow, ale zastał tam samą Matkę głęboko śpiącą. Nie chcąc jej budzić poszedł do pokoju opiekunki. Chwycił za klamkę, ale drzwi były zamknięte, więc spojrzał przez dziurkę od klucza. Wewnątrz zobaczył swojego Ojca wraz z opiekunką. Chłopiec poddał się i wrócił do swojego pokoju. Rano na śniadaniu mówi do Taty :
- Chyba już rozumiem na czym polega polityka.
Ojciec na to :
- Dobrze, to wytłumacz używając własnych słów
Chłopiec :
- A więc tak, podczas gdy kapitalizm rucha klasę pracującą, rząd śpi, ludzie są ignorowani, a przyszłość leży w głębokim gównie. 
0.13644504547119