15
Zimbabwe. Rok 2000

W 2000 roku z inicjatywy prezydenta Roberta Mugabe czarni weterani walk z kolonialnym reżimem Iana Smitha rozpoczęli akcje zajmowania farm należących do białych. Taki był początek kontrowersyjnej reformy rolnej postrzeganej jako „dziejowa sprawiedliwość” po latach rządów białych kolonizatorów i próba zmiany stosunków własnościowych w państwie, w którym większość najlepszej ziemi należała do dawnych kolonizatorów.
W rezultacie zajmowania farm i polityki wywłaszczania z około 4500 farm jakie prowadzili biali w 2002 r. pozostało w ich rękach jedynie około 300. W trakcie zajmowania farm liczne były przypadki pobić, gwałtów, a nawet mordów na białych farmerach. Większość czarnych mieszkańców Zimbabwe podeszła jednak do wywłaszczania białych z rezerwą, a profity z akcji stały się głównie udziałem osób bliskich prezydentowi i rządzącej partii ZANU-PF.

Rychło okazało się jednak, że nowi czarni właściciele nie mają wystarczających umiejętności, narzędzi i kapitału, a często nawet chęci by skutecznie uprawiać ziemie. Produkcja samego tylko mleka spadła wiec o 60 procent.
Skutkiem reformy rolnej był więc dotkliwy kryzys ekonomiczny kraju, którego gospodarka jest oparta głównie na rolnictwie. PKB spadło w porównaniu z 2002 r. o 40 procent, a inflacja wynosi ponad 1000 procent. Obecnie blisko 70 procent mieszkańców Zimbabwe jest bez pracy, 80 procent żyje w skrajnej nędzy, a w wielu rejonach panuje głód. Ponure żniwo zbiera epidemia AIDS.

Wobec gospodarczej katastrofy rząd zmienił ton. Ze źródeł rządowych pojawiły się sygnały, że biali farmerzy mogą składać wnioski o zwrot zajętej podczas reformy rolnej ziemi.

Źródło : https://psz.pl/130-afryka/zimbabwe-rzad-zacheca-bialych-farmerow-do-powrotu
Biały człowiek pomocy.
0.063436031341553