Pytanie
3 l
107
Dzień dobry. Jako że jestem już stary chuj (25 lat) i do tej pory nie było mi dane zamoczyć bydlaka śmierdziela ( no chyba że w Bałtyku na wycieczce szkolnej w 2008 roku), to zamierzam skorzystać z usług tzw. prostytutki. Dojrzały i krągły milf, na zdjęciach ponoć zweryfikowanych prezentuje się bosko. Na pewno spore grono z Was korzysta z usług takich pań, może ktoś mi powie na co uważać i jak się przygotować? Planuję zapłacić za 2 razy bo stawka jest za zbliżenie, pierwszy raz podejrzewam będzie trwał 2.5 sek, za drugim razem może więcej się pobawię. I nie, nie będę czekał na tą jedyną ani bawił się w Tindery i inne chujostwa, to nie dla mnie. I ostatnie primo- pierwsze parę sekund planuję popływać pingwinem bez gumy bo dla mnie stracenie prawictwa w kaftanie się nie liczy. Czy lepiej nie ryzykować? I jak jest u nich z higieną? Załóżmy będę trzeci albo drugi danego dnia u niej to one myją piździochy po każdym razie? Dla zainteresowanych mogę wysłać linka na eskorcie do niej. Pozdrawiam i wypierdalam chyżo.