51
Bosch rezygnuje z rozwoju pojazdów elektrycznych, bo nie mają sensu
Sześć lat błądzenia

Tyle zajęło Niemcom z Boscha dojście do przekonania, że ich wysiłek jest pozbawiony sensu. Przy obecnym rozwoju technologii napędu elektrycznego, akumulatory są zbyt mało efektywne. Są za ciężkie, nie przechowują na tyle dużo energii, żeby stanowić sensowną konkurencję dla pojazdów spalinowych pod względem zasięgu. Aby jednak móc dalej istnieć na rynku, koncern musiał zdecydować się na rozwój innej niskoemisyjnej technologii. Zdaniem Boscha przyszłość należy do ogniw paliwowych. Dlatego też do 2026 roku zamierza przeznaczyć 2,5 mld euro na ich rozwój. Ogniwa mają być stosowane przede wszystkim w samochodach ciężarowych. Źródłem energii ma być wodór.
Więcej zalet

W porównaniu do elektryków pojazdy zasilane ogniwami paliwowymi można zdecydowanie szybciej „zatankować”. Proces trwa poniżej 10 minut, a nie kilkadziesiąt, jak w przypadku samochodów elektrycznych. Mniejsza jest masa ogniw niż baterii. W procesie produkcji wykorzystuje się również znacznie mniej metali rzadkich, co obniża cenę pojazdu. Problemem jest natomiast wysoka cena wodoru i problemy z jego przechowywaniem. Bosch wierzy jednak, że znajdzie rozwiązanie również i na te przeszkody.
0.062179088592529