28
Czesc dzidki. Moj pierwszy post bo mnie troche poniosło i na dobrej promce wyrwalem karte graficzna. Niestety po wrzuceniu do kompa okazalo sie ze cewki piszcza jak pojebane pod obciążeniem. Aktualnie karte wyslalem do sklepu skad kupilem ale juz wiem że będzie lipa bo to niezli chujo grajcy(rozmawialem z pracownikiem sklepu przez telefon podal mi metodologie testow jakie poddadza karte i wiem ze raczej napewno beda mowic ze produkt dziala w 100% bo oni nie testuja akustycznie tylko jesli chodzi o sprawnosc) . Zrobia kilka benchmarkow i jesli wydajnosc sie zgadza to nie ma podstaw na uznanie gwaracji.. wiem ze moge podac ich do Trading Standards (takie brytyjskie prawo konsumenckie) ale to bedzie trwalo miesiacami ...
To moze od początku. Mieszkam w UK tutaj jako takich sklepow fizycznych komputerowych nie ma. Raczej wszystko internetowo a przynajmniej w mojej okolicy. Nigdy w zyciu nie kupilem nic do kompa nowego zawsze jakies uzywane czesci po dobrych pieniadzach na ebayu/ facebook marketplace tak czy siak ostatnio kilka dobrych okazji mi sie udalo kupic a potem z zyskiem sprzedać i uzbierało sie na kilka gratów. Troche to trwało i męczylo mnie juz to sprzedawanie bo ludzie zawracaja dupe a potem i tak nie przyjeżdżają odebrać. W koncu wszystkiego sie pozbylem i stwierdzilem ze kupie sobie cos lepszego na dluzej a mianowicie rx6800xt bo akurat taki miałem budżet (£450 nowka) . Zdecydowalem sie na Power colour Red Dragon bo opinie na necie niezle. Fajna cicha karta a musze nadmienic ze mam pierdolca na punkcie dzwieku. Po zainstalowaniu okazalo sie ze cewki piszcza. I to pod kazdym obciazeniem. Nawet jak w 1080p gram w rocket league na 60fps (cpu 5800x3d) czyli na 15% potencjalu karty pobor mocy okolo 40w to nie da sie usiedzieć obok a co dopiero jak ustawie liczbe klatek bez limitu.
I teraz pytanie do was drogie dzidki czy udalo sie komus samemu naprawić/usunąć dzwiek piszczacych cewek? Najprawdopodobniej nie uznaja mi gwarancji a mimo angielskiego prawa ze moge produkt zwrócić do 30 dni po zakupie w sklepie gdzie to zakupilem jest wzmianka ze przy zwrocie dorzucaja "restocking fee 20%) i w moim przypadku to ponad 80 funa. Szkoda kasy wyrzuconej w błoto tymbardziej ze nastepny egzemplarz moze miec ten sam blad. Czy jest ktos kto robi takie rzeczy i mogl by opisac proces co jak i dlaczego zebym mogl sobie sam ta kartę ogarnąć? Z gory dziekuje i wypierdalam
To moze od początku. Mieszkam w UK tutaj jako takich sklepow fizycznych komputerowych nie ma. Raczej wszystko internetowo a przynajmniej w mojej okolicy. Nigdy w zyciu nie kupilem nic do kompa nowego zawsze jakies uzywane czesci po dobrych pieniadzach na ebayu/ facebook marketplace tak czy siak ostatnio kilka dobrych okazji mi sie udalo kupic a potem z zyskiem sprzedać i uzbierało sie na kilka gratów. Troche to trwało i męczylo mnie juz to sprzedawanie bo ludzie zawracaja dupe a potem i tak nie przyjeżdżają odebrać. W koncu wszystkiego sie pozbylem i stwierdzilem ze kupie sobie cos lepszego na dluzej a mianowicie rx6800xt bo akurat taki miałem budżet (£450 nowka) . Zdecydowalem sie na Power colour Red Dragon bo opinie na necie niezle. Fajna cicha karta a musze nadmienic ze mam pierdolca na punkcie dzwieku. Po zainstalowaniu okazalo sie ze cewki piszcza. I to pod kazdym obciazeniem. Nawet jak w 1080p gram w rocket league na 60fps (cpu 5800x3d) czyli na 15% potencjalu karty pobor mocy okolo 40w to nie da sie usiedzieć obok a co dopiero jak ustawie liczbe klatek bez limitu.
I teraz pytanie do was drogie dzidki czy udalo sie komus samemu naprawić/usunąć dzwiek piszczacych cewek? Najprawdopodobniej nie uznaja mi gwarancji a mimo angielskiego prawa ze moge produkt zwrócić do 30 dni po zakupie w sklepie gdzie to zakupilem jest wzmianka ze przy zwrocie dorzucaja "restocking fee 20%) i w moim przypadku to ponad 80 funa. Szkoda kasy wyrzuconej w błoto tymbardziej ze nastepny egzemplarz moze miec ten sam blad. Czy jest ktos kto robi takie rzeczy i mogl by opisac proces co jak i dlaczego zebym mogl sobie sam ta kartę ogarnąć? Z gory dziekuje i wypierdalam