8
Wybrałem się na bushcraft w lesie nad polaną przy jeziorze.

Myślałem, że odludne miejsce, bo dojazd chujowy, ale najpierw leśniczy, ale się wybroniłem, bo na każe pytanie odpowiedziałem, bo znałem regulamin w chuj (program zanocuj w lesie). Później jak pogadalismy to się okazało, że pracował z moim dzidakiem 20 lat

Na następny dzień przyjechał dzierżawca stawu i też na początku zgnoił, a później okazało się że też zna moją rodzinę, a konkretnie wujka, którego kazał pozdrowić 

Plusy mieszkania w 10 tys. mieście, a miejscówa była 30 km ode mnie
Survival
0.071038961410522