16
Witam drogie dzidki. Dziś omówimy sobie i uargumentujemy teorie o tym ze wiedźmin Geralt przeżył fabule książek A. Sknerowskiego, jak powszechnie wiadomo lub nie wiadomo pierwsza osoba która wywróżyła smierć Geraltowi to Ciri: 
Uwaga dzidki. Spoilery z książki Wiedźmin.
I niby temat by się zamykał bo jasno określiła że Geralt zginie od 3 zębów (pasuje do wideł które dostał pod żebra) No ale kurwa nie do końca. 
Widzicie, ta wieżdżba Ciri jest tak w chuj trafna jak obietnice przedwyborcze parti w polskim sejmie, bo zapowiedziała smierć geralta lecz również stwierdziła że nasza ruda Triss od dawna nie żyje. "14 ze wzgórza jesteś martwa Triss Merigold". Co jasno potwierdza ze ta wieżdżbę należy wsadzić między bajki. 
A No i przechodzimy do drugiego argumentu właśnie bajki. Bo będziemy mówić o ostatnich chronologicznych słowach całej Sagi. Zostały one wypowiedziane w momencie w którym Ciri przeniosła Yen i Geralta do świata króla Artura pod drzewo Jabłoni które według legend wiktoriańskich ma moc ożywiania martwych i leczenia ran. Wtem zachodzi taki dialog: 

"Przybywam z Rivii, z miasta o tej samej nazwie. Znad jeziora Loc Escalott. Przypłynęłam tu łodzią.(...) Przyniósł mnie tu nurt rzeki i czar jednorożca."

"- Pragnąłbym usłyszeć twą historię. Zechcesz ją opowiedzieć, o Pani?
- Jest długa.
- Mamy czas.
- I niezbyt dobrze się kończy.
- Nie wierzę.
- Dlaczego?
- Śpiewałaś, kąpiąc się w jeziorze."

Ciri po śmierci Yen i Geralta raczej by nie śpiewała. Mamy również do poparcia teori epilog Sezonu Burz. W którym mamy sytuacje gdzie Geralt zbiera sobie wytwory Rissbergu jak jakieś jebane pokemony. 

Możemy również stwierdzić ze jest to Wizja zrzucona przez Aguarę na młodą Niume. Lecz jest jeden problem, Aguara nie miała pojęcia o tym co Geralt robił na Rissbergu. Wiec nie miała by pojęcia o płytkach miedzianych i brakujących wytworach czarodziejów gejów z zamku. 

Zapraszam do dyskusji i wypierdalam 
Uwaga dzidki. Spoilery z książki Wiedźmin.
0.070429086685181