25
Siema dzidki mam niestandarodwe pytanie,

Miesiąc temu moja partnerka miała wypadek na wskutek czego leży teraz z zerwanymi wiązadłami w kolanie (prawdopodobnie bo NFZ daje z siebie wszystko aby sytuacja była niejasna). Mieliśmy zaplanowane wakacje ale wiadomo, nie wchodzi w grę nic co wymaga chodzenia więc zacząłem szukać opcji na parę dni, które pozwalają odpocząć i zrelaksować się w super klimacie tak, aby nie trzeba było nigdzie wychodzić. 

Na ten moment najbardziej podobają mi się opcje w stylu "glamping" (luksusowe namioty zwykle w pięknych miejscach) ale pomyślałem, że może ktoś z was ma sprawdzone jakieś fajne miejscówki albo sposoby spędzania czasu w takiej sytuacji.
Czy moglibyście polecić jakąś opcję tego typu?

Wyjazd mniej więcej w połowie września jest planowany (powiedzmy, że zależy mi na czymś fajnym bo planowałem w końcu jakoś ukoronować ten związek). Specjalnie nie podaję budzętu ponieważ zakładam, że jak znajdzie się fajny pomysł to zawsze można znaleźć coś podobnego albo zmodyfikować wyjazd (chociaż sam w sobie glamping nie jest zbyt drogi).

Z góry dziękuję za odpowiedź, wiem, że pytanie jest dosyć głupie ale nie wynika z lenistwa. Po prostu rok w rok spędzaliśmy wakacje aktywnie ale los chciał, że w tym roku się tak nie da a jednak chciałem zaplanować w miarę możliwości fajny wyjazd (warunki na miejscu nie pozwalają na pełny odpoczynek)
0.054580926895142