35
Dzidki, dzidówny. Od pewnego czasu próbuje zmusić się do pójścia na siłkę. Problem w tym że o ile większość osób robi to aby zrzucić wagę, lub mają z czego robić mięśnie, tak u mnie sytuacja kompletnie odwrotna - 1.88 wzrostu, 72kg wagi. Czyli na limicie niedowagi.
Przerzucić się na jakąś konkretną dietę i przybrać na wadze przed pójściem na siłkę żeby mnie nie wyśmiali tam z miejsca? Jakaś wizyta u dietetyka czy nie powie mi więcej niż to co znajdę w internecie? Tak samo z trenerem, dobrze żeby nauczyli prawidłowo wykonywać ćwiczenia bo robić chujowo do lepiej w ogóle nie robić. Prace mam fizyczna choć nie jest to jakiś ogromny wysiłek, stale jeżdżę też rowerem szosowym.

Jakieś porady dla kompletnego amatora? Idealnie od drugiego takiego xd

Dzięki i wypierdalam spać 
0.05981707572937