Pytanie
3 l
43
Hej dzidki. Może ktoś z was będzie w stanie mi coś doradzić. No ale od początku. Otóż od 5 jak nie więcej lat użeram się z ciągle sciekającą mi po gardle wydzieliną. Czuję ciągłą potrzebę odcharkiwania tego co nie jest ani przyjemne ani komfortowe, zwłaszcza przy osobach trzecich kiedy brzmi się jak upośledzony dinozaur. Wydzielina jest czasem żółta, czasem wygląda jak gęsta ślina. Lekarze wiedzą że jest problem ale nie znają przyczyny. Byłem już u wielu specjalistów, często kilku z tej samej specjalizacji, ale żaden nie był w stanie mi pomóc. Miałem robioną przegrodę (choć trzeba przyznać że chyba im nie wyszło patrząc na opinie innych laryngologów). Brałem sterydy do zatokowe, lekki na alergie, leki na refluks. Nawet nie jest pewien czy to wina zatok bo zapchane mam tylko rano. Nic z wyżej wymienionych sposób leczenia mi nie pogło, często używałem innych środków o podobnych działaniu żeby zobaczyć czy będzie efekt. Także zwracam się do was, może ktoś z was też męczy się z tym kurestwem i będzie mnie w stanie nakierować.