16
Tak sobie myślę, że ostatnie "dzieło" Agnieszki Holland można byłoby wykorzystać z korzyścią dla naszego kraju, tłumacząc film na arabski, perski, urdu i inne języki bliskiego wschodu oraz Afryki a następnie rozpropagowując go w miejscowych torrentach, czy innych popularnych tam serwisach wideo.
Zakładam , że w filmie zobaczymy: ból, śmierć, pushbacki i inne brutalne i bezwzględne praktyki polskich pograniczników, można byłoby nawet trochę podkoloryzować w tłumaczeniu albo dodać kilka zdań wstępu, żeby pokazać dobitnie, że Polska to zimny, niebezpieczny i niegościnny kraj, a próba przekroczenia granicy przez Białoruś to niemal pewna śmierć. 
Generalnie chodzi o to, aby zrobić rozgłos, i zniechęcać tambylców do prób przedostania się tędy do UE nielegalnie. Wydźwięk filmu wydaje się wręcz do tego stworzony.
0.063186883926392