Więc przestańcie pierdolić o tej zjebanej polityce dzbany !
Mam dość martyrologii przeszłość jest smutna okrutnie
Więc wyciągam z niej wnioski chcę się skupiać na jutrze
Ten burdel na wiejskiej pełno gówno aferek
Te tłuste ryje w garniakach ciągle nas szczują na siebie
Mówię to z serca i szczerze do tych po lewej i prawej
Żyjecie w tym samym kraju chodząc po tej samej trawie
Wciąż wytrwale walczycie polska do tego przywykła
Lecz wciśnij na chwilę stop bo chcę podsunąć ci przykład
Tego że zwykła codzienność kiedyś każdego dosięgnie
Bo od kołyski do grobu kroczysz ze śmiercią pod rękę
Na wstępie nie wiem kim jesteś skąd ani w co wierzysz
Obyś od wyra w szpitalu nigdy nie dostał odleżyn
Dla tych z którymi los dzielisz dużo zdrowia i hajsu
Dbaj o swe plony jak umiesz a chwasty z pola wykarczuj
Ten ostatni rok w tańcu nie pierdolił się z nami
Mam dość martyrologii przeszłość jest smutna okrutnie
Więc wyciągam z niej wnioski chcę się skupiać na jutrze
Ten burdel na wiejskiej pełno gówno aferek
Te tłuste ryje w garniakach ciągle nas szczują na siebie
Mówię to z serca i szczerze do tych po lewej i prawej
Żyjecie w tym samym kraju chodząc po tej samej trawie
Wciąż wytrwale walczycie polska do tego przywykła
Lecz wciśnij na chwilę stop bo chcę podsunąć ci przykład
Tego że zwykła codzienność kiedyś każdego dosięgnie
Bo od kołyski do grobu kroczysz ze śmiercią pod rękę
Na wstępie nie wiem kim jesteś skąd ani w co wierzysz
Obyś od wyra w szpitalu nigdy nie dostał odleżyn
Dla tych z którymi los dzielisz dużo zdrowia i hajsu
Dbaj o swe plony jak umiesz a chwasty z pola wykarczuj
Ten ostatni rok w tańcu nie pierdolił się z nami