Sytuacja z przed chwili, wychodziłem z domu do sklepu i nagle zatrzymuję się gość i pyta czy u mnie na ogrodzeniu nie mógłby powiesić dwóch malutkich kandydatów z PiS XkurwaD.
No ale jako że kultura nie jest mi obca to uprzejmie poinformowałem że głosuje na konfe i nie da rady. Gość na to że był w radomiu cos tam i starych konfederatów około 20. Wywieźli i przyjechało 40 jak on to ujął "pejsatych skurwysynów" i coś tam gadał że stara konfa się skończyła że to wszystko Żydostwo. Też wspomniał że on sam nie głosuje bo mówi że jedno wielkie gówno na scenie politycznej ale mimo wszystko gdyby musiał głosowałby na konfederację, bo reszta to totalne gówno. No zapytał jeszcze raz czy da radę na chwilę i zdjęcie tylko zrobić że są no ja mówię że nie, uprzejmie się pożegnaliśmy i pojechał męczyć innych.
I teraz chuj wie co sądzić ale myślę że to poprostu oparte o instytut danych z dupy na podstawie chuj wie czego. Co sądzicie?
No ale jako że kultura nie jest mi obca to uprzejmie poinformowałem że głosuje na konfe i nie da rady. Gość na to że był w radomiu cos tam i starych konfederatów około 20. Wywieźli i przyjechało 40 jak on to ujął "pejsatych skurwysynów" i coś tam gadał że stara konfa się skończyła że to wszystko Żydostwo. Też wspomniał że on sam nie głosuje bo mówi że jedno wielkie gówno na scenie politycznej ale mimo wszystko gdyby musiał głosowałby na konfederację, bo reszta to totalne gówno. No zapytał jeszcze raz czy da radę na chwilę i zdjęcie tylko zrobić że są no ja mówię że nie, uprzejmie się pożegnaliśmy i pojechał męczyć innych.
I teraz chuj wie co sądzić ale myślę że to poprostu oparte o instytut danych z dupy na podstawie chuj wie czego. Co sądzicie?