Humor
3 l
16
Muszę się z wami podzielić dzisiajszym porannym zdarzeniem. Przepraszam ale tylko na was mogę liczyć a cały dzien byłem załamany. W czoraj poszedłem jak zwykle spać no i udało mi sie przespać cała noc rano wstaję i czuję że stoję w jakieś mazi. Myślę sobie kurwa co jest. Patrzę na podłogą a tam masa krwi i już mam stresa. Oglądam się cały czy może w nocy czegoś nie odjebałem ale nic wszystko ok. I nagle patrzę na podłogę a tam ranne pantofle.