Wiedza
3 l
412
Cześć, niedawno widziałem mema jak jeden dzidowiec miał dzwona nie z swojej winy i radził aby pokazać uszkodzone rzeczy jak np telefon lub laptop policji która spisuje protokół. Bo jak się tego nie zrobi to pieniążki robią pa pa.
To pomyślałem że i ja doradzę, ale dla osob ktore smigaja z dzieciakami.
Więc gdybyście mieli stłuczkę, glupie przetarcie lakieru, jakiś mały odprysk plastiku bo ktoś w was wjechał, przetarł swoim samochodem itp. I macie foteliki w samochodzie to zawsze ale to kurwa zawsze wzywajcie policję. Do najmniejszej głupoty.
Aaaale dlaczego?
A no dlatego że ubezpieczyciel jest zobowiązany.....
Może napisze lepiej jakby ktoś nie widział dobrze tego słowa ZOBOWIAZANY do wypłaty całości wartości nowego fotelika lub wymiany na całkowicie nowy tego samego modelu. I choćby skały srały nie ma innego wyjścia.
Łatwe? Pewnie ze łatwe ale musicie sobie przypilnować tego aby w raporcie od policji była zamieszczona informacja ze foteliki takie i takie znajdowały się pojeździe.
Ważne.
Oświadczenie pisemne sprawcy kolizji kiedy to policja nie została wzywana na miejsce zdarzenia NIE wystarczy do wypłaty odszkodowania za foteliki.
Co ciekawe niektórzy duży producenci fotelików po otrzymaniu raportu o kolizji wymieniają na swój koszt foteliki.
Sraja pieniędzmi na prawo i lewo to mogą.
No dobra ale dlaczego tak jest? Głupia mała stluczka i można dostać kasę na nowy fotelik?
To patrz.
Zgodnie z przeważającym poglądem producentów fotelików, fotelik samochodowy, który znajduje się w samochodzie uczestniczącym w zdarzeniu drogowym takim jak stłuczka, kolizja, czy wypadek nie nadaje się do dalszego użytkowania i powinien być niezwłocznie zutylizowany.
Foteliki w których siedzą nasze bombelki w samochodzie tanie nie są więc może komuś ta informacja się przyda i jak się mu nieszczęście przydarzy to kupi nowy bezpieczny, tylko broń cie Boże uzywany z Olx itp.
I pamiętajcie aby nasze koszojady jeździły na tylnym siedzeniu tyłem do kierunku jazdy.
A do jakiego wieku?
Tak długo jak to tylko możliwe. W razie wypadku szyja dziecka jest 10 krotnie mniej obciążona.
To ja spadam
Z poważaniem
Troskliwy tata :)
To pomyślałem że i ja doradzę, ale dla osob ktore smigaja z dzieciakami.
Więc gdybyście mieli stłuczkę, glupie przetarcie lakieru, jakiś mały odprysk plastiku bo ktoś w was wjechał, przetarł swoim samochodem itp. I macie foteliki w samochodzie to zawsze ale to kurwa zawsze wzywajcie policję. Do najmniejszej głupoty.
Aaaale dlaczego?
A no dlatego że ubezpieczyciel jest zobowiązany.....
Może napisze lepiej jakby ktoś nie widział dobrze tego słowa ZOBOWIAZANY do wypłaty całości wartości nowego fotelika lub wymiany na całkowicie nowy tego samego modelu. I choćby skały srały nie ma innego wyjścia.
Łatwe? Pewnie ze łatwe ale musicie sobie przypilnować tego aby w raporcie od policji była zamieszczona informacja ze foteliki takie i takie znajdowały się pojeździe.
Ważne.
Oświadczenie pisemne sprawcy kolizji kiedy to policja nie została wzywana na miejsce zdarzenia NIE wystarczy do wypłaty odszkodowania za foteliki.
Co ciekawe niektórzy duży producenci fotelików po otrzymaniu raportu o kolizji wymieniają na swój koszt foteliki.
Sraja pieniędzmi na prawo i lewo to mogą.
No dobra ale dlaczego tak jest? Głupia mała stluczka i można dostać kasę na nowy fotelik?
To patrz.
Zgodnie z przeważającym poglądem producentów fotelików, fotelik samochodowy, który znajduje się w samochodzie uczestniczącym w zdarzeniu drogowym takim jak stłuczka, kolizja, czy wypadek nie nadaje się do dalszego użytkowania i powinien być niezwłocznie zutylizowany.
Foteliki w których siedzą nasze bombelki w samochodzie tanie nie są więc może komuś ta informacja się przyda i jak się mu nieszczęście przydarzy to kupi nowy bezpieczny, tylko broń cie Boże uzywany z Olx itp.
I pamiętajcie aby nasze koszojady jeździły na tylnym siedzeniu tyłem do kierunku jazdy.
A do jakiego wieku?
Tak długo jak to tylko możliwe. W razie wypadku szyja dziecka jest 10 krotnie mniej obciążona.
To ja spadam
Z poważaniem
Troskliwy tata :)