36
Jak myślicie coś tam jest po drugiej stronie ?
Czy religia to tylko uporczywa chęć człowieka do przekonywania siebie samego, że po wykonaniu swojego biologicznego zadania nic już więcej nie ma ?
Jeśli tak to czy to powinny nas ograniczać ograniczenia społeczne i kulturalne ? 
czy pozwolenie jednostkom na samodestrukcję poprzez mocne używki może wypełnić brak drapieżnika w ludzkiej populacji ? 
czy okrutne eksperymenty dzięki którym posunie się na przód całą ludzkość można zaliczyć jako dobro ?

Pytasz czemu to piszę zamiast Wypierdalać ? Otóż mnie to męczy jak jesienny kaszel i potrzebuje odpowiedzi 
0.069087982177734