15
Dzisiaj rano postanowiłem zadać sobie pytanie: „Czy ryby są zdrowe?”. Wydawać by się mogło ze ilość kwasów tłuszczowych i śródziemnomorska dieta faktycznie wpływają korzystnie na organizm.
Podstawowym błędem w twierdzeniach o korzystnym wpływie ryb na zdrowie jest środowisko ich życia. Weźmy pod uwagę co robimy ze ściekami, większość ląduje w rzekach, więc ryby po prostu pływają w naszych ekskrementach. No tak, ale przecież są ryby hodowane w stawach, pytanie czy takie ryby mają oddzielne toalety w których się załatwiają? Nie. Wszystko co wydalają ląduje z powrotem w wodzie. Chciałbym podkreślić, że woda dla ryb jest tym czym dla nas powietrze. One tym oddychają, to przepływa przez ich skrzela, one to piją.
Ktoś na pewno już zaczął myśleć: ale ryby morskie!! Czy aby na pewno są zdrowsze?
No tak, może nie plywają w samych odchodach tylko w bardziej rozrzedzonych. Fakt niskie stężenie. Dodajmy też, że wszystko co mamy w rzekach ląduje później w morzach i oceanach. Ponadto, ryby zawierają szkodliwe metale ciężkie, cząsteczki plastiku (do 550 cząsteczek na 300 gram ryby). Nie bez powodu ostrzega się przed zbyt częstym spożywaniem łososia czy tuńczyka. Oczywiście nie można zapomnieć o łososiu wędzonym, który do calej swojej tablicy mendelejewa ma dodane dioksyny (polecam przypomnieć sobie historie niejakiego Juszczenki).
Wspomnę także o pasożytach: przywry, tasiemiec rybi, nicienie. Na całe szczęście obróbka cieplna w znacznym stopniu zabezpiecza człowieka przed zarażeniem się, ale życzę smacznego sushi i przypadkiem niedosmażonej ryby. Ciekawym zjawiskiem jest też, alergia na rybie mięso. Najczęściej spowodowana przez substancje, które właśnie pasożyty wydzielają do organizmu ryby.
Najserdeleczniejsze smacznego.
Podstawowym błędem w twierdzeniach o korzystnym wpływie ryb na zdrowie jest środowisko ich życia. Weźmy pod uwagę co robimy ze ściekami, większość ląduje w rzekach, więc ryby po prostu pływają w naszych ekskrementach. No tak, ale przecież są ryby hodowane w stawach, pytanie czy takie ryby mają oddzielne toalety w których się załatwiają? Nie. Wszystko co wydalają ląduje z powrotem w wodzie. Chciałbym podkreślić, że woda dla ryb jest tym czym dla nas powietrze. One tym oddychają, to przepływa przez ich skrzela, one to piją.
Ktoś na pewno już zaczął myśleć: ale ryby morskie!! Czy aby na pewno są zdrowsze?
No tak, może nie plywają w samych odchodach tylko w bardziej rozrzedzonych. Fakt niskie stężenie. Dodajmy też, że wszystko co mamy w rzekach ląduje później w morzach i oceanach. Ponadto, ryby zawierają szkodliwe metale ciężkie, cząsteczki plastiku (do 550 cząsteczek na 300 gram ryby). Nie bez powodu ostrzega się przed zbyt częstym spożywaniem łososia czy tuńczyka. Oczywiście nie można zapomnieć o łososiu wędzonym, który do calej swojej tablicy mendelejewa ma dodane dioksyny (polecam przypomnieć sobie historie niejakiego Juszczenki).
Wspomnę także o pasożytach: przywry, tasiemiec rybi, nicienie. Na całe szczęście obróbka cieplna w znacznym stopniu zabezpiecza człowieka przed zarażeniem się, ale życzę smacznego sushi i przypadkiem niedosmażonej ryby. Ciekawym zjawiskiem jest też, alergia na rybie mięso. Najczęściej spowodowana przez substancje, które właśnie pasożyty wydzielają do organizmu ryby.
Najserdeleczniejsze smacznego.