15
Nie interesuję się piłką nożną. Interesuję się polityką i aferami politycznymi naszej kochanej ojczyzny- i właśnie w tej kategorii należy rozpatrywać to, co się dzieje w naszej kadrze i wokół Santosa.

To, że niektórzy tutaj zaczynają, w przeciwieństwie do Januszy kojarzyć fakt, że gra naszych chłopców nie ma nic wspólnego z trenerem- to fakt. Natomiast mało kto wykonuje krok dalej.

Ten, kto przejmie aktualnie naszą kadrę, będzie mieć teoretycznie cholernie trudne zadanie. Będzie musiał wyszkolić naszych tak, żeby wygrali baraże. Dać im siłę, wiarę w siebie itd. Teoretycznie.

A co, jeśli wyjdziemy z założenia, że to teatr i afera łapówkowa? Stasiak leci do Mołdawi a po 45minutach nasi zapominają,bjak grać ? Że nasi przejebali z Albanią specjalnie, żeby Santos spadł z rowerka i na jego miejsce wszedł nasz "nowy" człowiek, przypadkiem związany z PZPN ?

Pomyślcie tylko- po zmienie trenera nasi zaczną grać i wygrywać, dostaną się na Euro. Połowa, jak nie 80% naszego narodu będzie go wielbić bo to On w tak krótkim czasie sprawił, że reprezentacja powstała z kolan. 
Co będzie z tego mieć ? Chwałę na miarę Benhakera ? Owszem. Ale myślmy inaczej- premie ? Posadkę w PZPN ? Oczywiście że tak.

Chciałbym nie mieć racji.
Przemyślenia
0.060070037841797