58
Witan szanowne grono.
Pierwszy raz w życiu składałem kompa.
 
Podzespoly to I9-11900K, Z590 TUF Plus WIFI, 4x16GB Goodram IRDM X 3200, Samsung 980PRO, Corsair RM850X oraz moja ukochana 1060 ROG Strix OC 6GB.
Windows 10PRO.
Na początku problem z obrazem, wyświetlała się kontrolka VGA na płycie głównej, przez co musiałem resetować kompa po 3 razy żeby w końcu ładnie odpaliło.

BIOS uaktualniony z ręki do najnowszego, chipset jak i sterowniki płyty również. Wtedy przestało wyrzucać błąd od VGA i ładnie zaczął startować.

Problem pojawia się, gdy chce zainstalować sterownik grafiki. 
Zainstalowałem sterowniki ze strony ROGa- w połowie instalacji ekran stawał się czarny, lecz sygnał szedł bo ekran się świecił, na płycie brak błędów. Musiałem przywrócić system do stanu sprzed aktualizacji, gdyż windows w połowie ładowania się zacinał.

Stwierdziłem, że to dlatego, że wrzuciłem nowy sterownik na niezaktualizowany system- też pizda, znów czarny ekran i windows się nie lądował. Znów przywracanie systemu.

Wszedłem oczywiście w menedżera urządzeń- tam natomoast wyświetla się "podstawowa grafika systemu Microsoft" i gdy spróbowałem zaktualizować sterownik tej pozycji- znów to samo, crash systemu.


Czy przyczyną tamtego stanu rzeczy jest błędna kolejność instalacji sterowników ? 
Karta działa do samego końca i działa na innych komputerach.
0.056457042694092