17
"Samochodem marki KIA podróżowała rodzina: Patryk, Martyna i ich 5-letni syn Oliwier. Wracali do rodzinnego Myszkowa. Zginęli w koszmarnym wypadku pod Piotrkowem. Po uderzeniu w bariery ich samochód stanął w ogniu. Kilku kierowców próbowało gasić płonące auto, lecz ogień był zbyt silny. Jak relacjonowali świadkowie ofiary uwięzione we wraku krzyczały i wołały o pomoc."
A milicja? 
"Śledczy po wypadku odmawiali podania informacji dotyczących kierowcy pojazdu marki BMW. Zasłaniali się dobrem postępowania"
0.1242949962616