Zastanawiam się nad jedna rzeczą, mianowicie po co przy rozwieszaniu plakatów wyborczych napierdalać w jednym miejscu 5-10-15 plakatów tego samego kandydata zamiast porozwieszać je w różnych strategicznych miejscach? Oni myślą że jak na pierdola ich więcej na jednym słupie to dostaną jakiegoś perka do charyzmy czy jaki chuj?