25
Pewnie też natknęliście się na mieście na różowe plakaty z hasłami skierowanymi do kobiet. Coś o patriarchacie, coś o aborcji, coś o UE... A wszystko po to, aby zachęcić kobiety do głosowania. "Kobiety, idźcie głosować, żeby inni wam nie wybrali".
Mężczyzno, idź na wybory!
Mężczyzno, idź na wybory!
Teksty są skonstruowane tak, aby zasugerować pewien kierunek przez wzbudzenie emocji. Głosuj na tych, którzy chcą równości [czyli przywilejów] dla kobiet. Na tych, któzy chcą małżeństw dla wszystkich, nie dla wybranych. Na tych, którzy sprawią, że będziesz mogła decydować o własnym ciele [zwykle pod tym pięknym hasełkiem kryje się aborcja na życzenie do 12 tygodnia ciąży].

Zabrzmiało znajomo, dlatego odwiedziłam stronę kampanii i przeczytałam kilka artykułów, żebyście wy nie musieli. Spójrzmy na listę organizatorów. 
Mężczyzno, idź na wybory!
Za inicjatywą kryją się m.in. KOD (którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać) oraz Fundacja Batorego, która jest założona przez George'a Sorosa, a członkiem rady jest... Agnieszka Holland. 
Akcję promują róznież wszelkie lewicowe media, w tym Gazeta Wyborcza, Newsweek, Vogue.

Nie chcę wam mówić, na kogo macie głosować i wiem, że są osoby, które nie zgadzają się w 100% z żadną partią. Jeśli jednak się wahacie, czy brać w tym udział, lepiej idźcie na wybory. Żeby ((oni)) wam nie wybrali. 
0.12101292610168