Sport
3 l
20
Siema piwniczaki. Tak się chciałem pochwalić trasą. Co w niej takiego niespodziewanego? 73,5 km na rowerze. I to w 5 godzin (bez odliczania postojów bo ameba jestem i nie pauzowalem). Ostatnio dwa pedały miałem pod sobą jakieś 2 lata temu zanim mi się potomek pojawił na świecie. Jeden rabin powie łał, drugi, że żaden wyczyn. Matematykę pozostawiam wam. Trasa WTR połączona ze zwiedzaniem nazistowiskiego obozu w Płaszowie, zakład Szindlera itd. Polecam każdemu i wypierdalam. Warto wyjść z piwnicy.