"Ta cała rozprawa to była dla mnie po prostu farsa. Nie byłem w stanie się obronić. Ława przysięgłych była przeciwko mnie, nawet mój obrońca próbował obrócić na moją niekorzyść zeznania świadka. Z kolei jeden z zeznających tak bał się, że zostanie skazany, że wymyślił historię o zamachu na niego. A ja siedziałem, patrzyłem na to wszsytko i myślałem "Co to kur*a jest? To chyba jakieś żarty". Równie dobrze tej sprawy mogłoby w ogóle nie być, a dokument skazujący mogli wysłać mi pocztą.Dodatkowo, gdy sędzia zaczął czytać wyrok, w którym padło "Varg Vikernes miał niezrozumiały motyw zabicia ofiary", pomyślałem: "Serio? Gdzie są ukryte kamery?". Czułem się jak w świecie Orwella. Nikt nie wspomniał o tym, że ten facet planował zaatakować mnie paralizatorem, związać do drzewa i torturować, a wszystko chciał nagrać.Od początku wiedziałem, że dostanę maksymalny wyrok. Dlatego, kiedy sędzia czytał wyrok, pojawił się na mojej twarzy uśmiech. Nie było w nim żadnego zaskoczenia. "
https://www.antyradio.pl/muzyka/Rock-News/Tajemnica-usmiechu-Varga-Vikernesa-z-memow-rozwiazana-Muzyk-zdradzil-dlaczego-smial-sie-po-uslyszeniu-wyroku-30265
https://www.antyradio.pl/muzyka/Rock-News/Tajemnica-usmiechu-Varga-Vikernesa-z-memow-rozwiazana-Muzyk-zdradzil-dlaczego-smial-sie-po-uslyszeniu-wyroku-30265