Facet chciał sobie zamówić roksę. Dzwoni do jednej, drugiej, trzeciej, piątej, dziesiątej - żadna nie odbiera.
- Co jest? - myśli zdziwony.
W końcu zrezygnował usiadł na kanapie, włączył telewizor i go olśniło.
- No tak, wszystkie kurwy do Warszawy pojechały...
- Co jest? - myśli zdziwony.
W końcu zrezygnował usiadł na kanapie, włączył telewizor i go olśniło.
- No tak, wszystkie kurwy do Warszawy pojechały...