17
Nie wiem czy "pasty" to dobry dział bo historia prawdziwa. Ale do rzeczy.
Kiedyś z klasą ze szkoły jeździliśmy na wolontariat do DPSu. Było to na początku gimbazy, więc miałem jakieś 14 lat (wydaje mi się to istotne w tej historii). Ogólnie ludzie tam byli różni. Jedni byli tam po prostu ze starości, inni natomiast byli niepełnosprawni. Jeździliśmy tam z nauczycielem geografii. Robiliśmy z nimi różne rzeczy np. graliśmy w piłkę, rysowaliśmy albo oglądaliśmy "Boso przez świat". I właśnie podczas oglądania przydarzyła mi się ta sytuacja. Dosiadła się do mnie babeczka, na bank po 80tce. Zaimponowała mi swoją matematyczną wiedzą (byłem 14letnim gówniarzem). Pomyślałem, że pewnie nie ma rodziny i dlatego jest w takim miejscu.
NIC BARDZIEJ KURWA MYLNEGO.
Babeczka po chwili zaczęła mnie masować po udzie, powoli zbliżając się ręką do kutasa. Byłem sparaliżowany strachem, nic nie mówiłem. W porę przybiegła pielęgniarka która krzyknęła na tą panią i pani starsza uciekła. Okazało się, że ta babeczka PO 80TCE jest seksoholiczką.
Od tamtej sytuacji minęło 10 lat, mam teraz 24 lata i rozkminiam, że nie dość że byłem zmolestowany to jeszcze podchodzi to pod pedofilie. W sumie mam z tego beke, dlatego chciałem się podzielić z Wami tą historią.
Pozdrawiam i WYPIERDALAM.
0.29268479347229