Dyskusje ogólne
3 l
61
Dzidki, coraz bardziej załamany jestem kwestią ignorancji ze strony innych członków rodziny. A mianowicie gdy jest jakaś rozmowa na temat na który mam pojęcie (np. Dajmy na to jak wynajmować mieszkania tak aby zabezpieczyć się przed pasożytniczym lokatorem), podając racjonalne argumenty w postaci artykułów internetowych oraz filmów wszelakich ekspertów jestem besztany za to że oglądam jakieś głupoty (przy czym sami oglądają Tylko tvp i podtrzymują się wiedzą zdobytą przez onet oraz swoim wieśniackim rozumem) besztając, ignorując i każąc się przymknąć bo jestem za młody (NO kurwa rzeczywiście 19 lat to mały wiek) i z tego powodu głupi, babka mi tak powiedziała przy czym odpowiedziałem jej że jest starą zramolałą babą która nie rozumie i nie chce zrozumieć jak działa dzisiejszy świat ignorując każdego i prosząc się o wpierdol za każdym razem jak tylko podejmie jakiś temat.
Może jeszcze dodam że mieszkam na Podkarpaciu to może wyjaśni z kim albo czym mam do czynienia (sam się nie mieszam w politykę a jak mi powiedzieli żebym poszedł zagłosować bo coś dają za głosowanie to powiedziałem im że taki talon na kurwe (seks nie istnieje) I balon sobie mogą zabrać bo mi takie gówno nie potrzebne, dobra, może balon się przyda jakbym chciał z tego kraju uciec)
Musiałem się jakoś wygadać bo taka gadanina zaczyna mnie wkurzać.
Tak więc WYPIERDALAM i przemyślę jak pewnego dnia zniszczyć argumentami każdego który nie ma ochoty poddać się racjonalnej dyskusji.
Może jeszcze dodam że mieszkam na Podkarpaciu to może wyjaśni z kim albo czym mam do czynienia (sam się nie mieszam w politykę a jak mi powiedzieli żebym poszedł zagłosować bo coś dają za głosowanie to powiedziałem im że taki talon na kurwe (seks nie istnieje) I balon sobie mogą zabrać bo mi takie gówno nie potrzebne, dobra, może balon się przyda jakbym chciał z tego kraju uciec)
Musiałem się jakoś wygadać bo taka gadanina zaczyna mnie wkurzać.
Tak więc WYPIERDALAM i przemyślę jak pewnego dnia zniszczyć argumentami każdego który nie ma ochoty poddać się racjonalnej dyskusji.