11
Trzecia już część fizjobełkotu- tradycyjnie postaram się ograniczać z terminami medycznymi, upraszczając opisy by były jak najbardziej zrozumiałe.:)

Bóle kolan (strona wewnętrzna)/ zimne stopy/ skurcze łydek i lub stóp.  
Wszystkie te dolegliwości - mogą występować w zestawach łączonych lub pojedynczo, a i poziom nasilenia różny, są spowodowane jednym problemem. Jest nim napięcie mięśni przywodzicieli - te zaczynają się w pachwinie a kończą właśnie na wewnętrznej stronie kolana (dlatego też bywa i ból w pachwinie i możliwe promieniowanie na biodro, ale częstsze są te w/w).

Mięśnie ściskają, kompresują staw kolanowy powodując dolegliwości po jego wewnętrznej stronie lub w środku stawu. Na przebiegu przywodzicieli a dokładniej pod nimi położona jest tętnica udowa - jedyna (lub główna jak ktoś chce doszukiwać się wszystkich naczyń krwionośnych- uproszczenie) która dostarcza krew do kończyny dolnej w obrębie łydki i stopy. Jeśli mamy nadmiar napięcia w nich to tętnica jest stale uciskana - porównać sobie z wężem ogrodowym - jak go się lekko przydepnie to woda płynie, ale nie tyle i z taką siłą jak powinno. A to właśnie krew dostarcza składników odżywczych i zapewnia termoregulację. Jeśli nie dopływa tyle ile trzeba, to stopy jako położone najdalej łatwo ulegają wychłodzeniu. Skurcze to ta sama kwestia - możemy jeść kilogramy magnezu -oczywista przesada- ale jeśli nie jest tam dostarczana odpowiednia ilość to będą one występować. W całym organiźmie ilość Mg może być w pełni prawidłowa, tylko tam nie dociera odpowiednia ilość.

Problem ten częściej występuje u kobiet bo mięśnie te odpowiadaja za ruch nogi do środka, do wewnątrz- czyli wszystkie babskie sposoby siedzenia - znajdźcie babę która tak nie siedzi (poza ekstremalnymi przypadkami:P) - nóżki razem, nóżka na nóżkę, zaplatane, krzyżowane- czy to w kostkach czy to łydkach, jedna cholera. Jeśli jest tego za dużo względem siedzenia z szerzej ustawionymi nogami - bardziej męski sposób siedzenia- to problem się zbiera, zbiera aż nazbiera i konsekwencje zaczną gryźć w zadek.

U facetów też to występuje ale stosunkowo rzadziej. Z moich obserwacji wynika, że jest to najczęściej albo taki sposób siedzenia jak wyżej (około 30% z występujących u facetów), albo sport -ok 20% (np łyżwiarstwo szybkie- przy skrętach cięgle prawa noga na zakładkę - problem gotowy po jakimś czasie) albo wynik specyfiki zawodu pozostałe 50%. To ostatnie występuje np.: u znacznej ilości pracujących na rusztowaniach, na dachach- jedną nogą zapierają się o drabinę, rusztowanie przyciskając wewnętrzną stroną kolana, by mieć wolne ręce i móc pracować.

Jeśli ten problem nie osiągnął natężenia solidnych dolegliwości codziennych- wtedy wizyta u ogarniętego fizjo, osteopaty, terapeuty manualnego- to wystarczy jedno, dwa proste ćwiczenia plus zmiana sposobu siedzenia (urozmaicenie przez dołożenie siedzenia w rozkroku) by pozbyć sie dolegliwości.

Jak najprościej pozbyć się dolegliwości? - położyć się na plecach, ugiąć nogi w kolanach, złączyć stopy i rozłożyć nogi, kolana na zewnątrz. Po chwili można dołączyć dłonie, delikatnie naciskając na kolana by zwiększyć rozciągnięcie. Poleżeć chociaż poł minuty. Jak damy radę bez bólu, czując tylko rozciąganie to dłużej. 10-20 powtórzeń.

Druga wersja ćwiczenia (zakłada że mamy taśmę do ćwiczeń - np thera banda niebieskiego). Pozycja wyjściowa j.w. tyle, że kolania związujemy taśmą, zachowując naturalny odstęp kolan- na szerokość bioder. Jak już dokonane to przystępujemy do rozciągania- kolana na zewnątrz, przytrzymać 5-10 sekund w rozciągnięciu i wócić do poz. wyjściowej, odpocząć tyle samo. Dwie serie po 20.

Oczywiście napięcie mm. przywodzicieli nie jest jedynym źródłem ww. problemów ale zdecydowanie najczęstszym- jak wynika z mojej obserwacji. Obserwować, działać a w razie problemów iść do fizjo tam będzie pewniejsza pomoc- bo możliwość zbadania na miejscu:)

Pozdrawiam Kotlecior
0.070045232772827