Zgodnie z obietnicą z poprzedniej wrzutki będę wrzucał w miarę możliwości i czasu przepisy na wędliny do wykonania w domu;) zaczynamy od coppy,czyli karkówki dojrzewającej ta na zdjęciu wykonana jest bez dojrzewalni, więc bez problemu ogarnięcie w domowych warunkach:
1)karkowka wieprzowa,jak najświeższa, te z marketu nadają się średnio.
2)30g soli(może być zwykła niejodowana ale wtedy dodaj kultury bakterii do wedlin dojrzewających, jeśli ich nie masz daj peklosol) na kg miesa, 2zmielone gozdziki, łyżeczka czarnego pieprzu, łyżeczka wędzonej papryki słodkiej, pokruszony liść laurowy. To wszystko mieszamy i nacieramy mieso.
3)mieso układamy w wmiare dopasowany zamykany pojemnik, lub jeśli macie zgrzewarkę próżniowa to w folie i też będzie gitara,do lodówki i teraz przez Ok 10dni codziennie obracamy mieso,żeby się rowno przegryzło.
4)wyciągamy z lodówki,zmywamy przyprawy i suszymy ręcznikiem papierowym. Owijamy w folie kolagenowa,szczelnie i ciasno,do kupienia na allegro, po czym sznurujemy sznurkiem wędliniarskim lub wkładamy w siatkę do szynek.
5) szukamy dość chłodnego miejsca,żeby temperatura miała w przedziale 10-18 stopni (celowo duży zakres podałem,bo robimy to w domu nie w laboratorium) wieszamy to na czymś i teraz są dwie opcje,w warunkach domowych ciężko o wilgotność na poziomie 80% więc albo pod mięsem stawiamy duża miskę z wodą,albo kilka razy dziennie spryskujemy takim psikotkiem jak do płynu do mycia okien.
6) w miarę często oglądamy coppe,czy nie pojawia się na niej plesn, jeśli tylko zauważymy przemywamy mieszanka wody i octu 50/50(biala plesn nie jest szkodliwa i jest efektem dojrzewania,ale lepiej ja usunac,po co ryzykowac). I odwiedzamy spowrotem, dojrzewamy do momentu,aż masa coppy będzie wynosiła 60-70% masy początkowej, smacznego.
Porady dodatkowe:
Zamiast folii kolagenowej,możecie użyć kątnicy wołowej lub zaszczepić coppe penicillium candidum to również zabezpieczy mieso przed nadmiernym osuszaniem.
W razie pytań piszcie, odpowiem na pytania, jeśli chcecie jeszcze jakieś przepisy na wedzonki itp. Również dajcie znac;) pozdrawiam i wypier...
1)karkowka wieprzowa,jak najświeższa, te z marketu nadają się średnio.
2)30g soli(może być zwykła niejodowana ale wtedy dodaj kultury bakterii do wedlin dojrzewających, jeśli ich nie masz daj peklosol) na kg miesa, 2zmielone gozdziki, łyżeczka czarnego pieprzu, łyżeczka wędzonej papryki słodkiej, pokruszony liść laurowy. To wszystko mieszamy i nacieramy mieso.
3)mieso układamy w wmiare dopasowany zamykany pojemnik, lub jeśli macie zgrzewarkę próżniowa to w folie i też będzie gitara,do lodówki i teraz przez Ok 10dni codziennie obracamy mieso,żeby się rowno przegryzło.
4)wyciągamy z lodówki,zmywamy przyprawy i suszymy ręcznikiem papierowym. Owijamy w folie kolagenowa,szczelnie i ciasno,do kupienia na allegro, po czym sznurujemy sznurkiem wędliniarskim lub wkładamy w siatkę do szynek.
5) szukamy dość chłodnego miejsca,żeby temperatura miała w przedziale 10-18 stopni (celowo duży zakres podałem,bo robimy to w domu nie w laboratorium) wieszamy to na czymś i teraz są dwie opcje,w warunkach domowych ciężko o wilgotność na poziomie 80% więc albo pod mięsem stawiamy duża miskę z wodą,albo kilka razy dziennie spryskujemy takim psikotkiem jak do płynu do mycia okien.
6) w miarę często oglądamy coppe,czy nie pojawia się na niej plesn, jeśli tylko zauważymy przemywamy mieszanka wody i octu 50/50(biala plesn nie jest szkodliwa i jest efektem dojrzewania,ale lepiej ja usunac,po co ryzykowac). I odwiedzamy spowrotem, dojrzewamy do momentu,aż masa coppy będzie wynosiła 60-70% masy początkowej, smacznego.
Porady dodatkowe:
Zamiast folii kolagenowej,możecie użyć kątnicy wołowej lub zaszczepić coppe penicillium candidum to również zabezpieczy mieso przed nadmiernym osuszaniem.
W razie pytań piszcie, odpowiem na pytania, jeśli chcecie jeszcze jakieś przepisy na wedzonki itp. Również dajcie znac;) pozdrawiam i wypier...