Czy gdyby teraz wojnę o swoje terytorium z ruskimi przegrała Ukraina i utraciła 90% połaci swoich a za 50 lat dalej próbowała odzyskać swoje ziemie atakami rakietowymi, to czy nazywalibyście ukrów terrorystami?... (Tak nawiązuję do konfliktu nieistniejącego państwa z Palestyną). Dodam, że w tym momencie Żełeński popiera nieistniejące państwo!?! Zapraszam do komentarzy...