Polityka
3 l
90
Siema, jak każdy wie za moment wybory. Przez długi czas miałem nawet nie iść na wybory bo to wszystko ta sama ciota i chuj ale ze względu na miłą perspektywę płacenia niższych podatków przez pół dnia byłem zdecydowany aby zagłosować na konfederację. Posłuchałem wywiadów mentzena i nie widzę już sensu aby na nich głosować, w każdym wywiadzie podkreśla że nie zamierza z nikim tworzyć wspólnego rządu więc po co ich popierać skoro nie będą mieli żadnego realnego wpływu na Polskę bo sami nie mają szans uzyskania większości. Nie widzę różnicy kto poprostu siedzi w sejmie i nic nie zmienia. Proszę podpowiedzcie co o tym myślicie i jeżeli tak to dlaczego się mylę.