Dzisiaj coś, dla osób posiadających wędzarnie, czy tylko? Nieee ;) zgodnie z obietnicą pokazuje jak zrobić wędlinę w domu, więc wedzarni też nie potrzebujecie;) post podzielę na dwa etapy. Pierwszy post będzie o peklowanie drugi o wedzeniu, ponieważ nie do końca ogarniam tutaj dodawanie postow;)
1) kupujemy schab bez kości, możliwie z sprawdzonego źródła, nigdy z promocji.
2)usunac wszystkie odstające elementy (niektórzy usuwają również mięsień przyległy, według receptury też tak powinno być ale to marnowanie miesa,a wg. Mnie różnicy w smaku nie ma, dlatego napisałem,że a'la sopocka a nie sopocka, bo eksperci by mnie zniszczyli.
1) kupujemy schab bez kości, możliwie z sprawdzonego źródła, nigdy z promocji.
2)usunac wszystkie odstające elementy (niektórzy usuwają również mięsień przyległy, według receptury też tak powinno być ale to marnowanie miesa,a wg. Mnie różnicy w smaku nie ma, dlatego napisałem,że a'la sopocka a nie sopocka, bo eksperci by mnie zniszczyli.
3) solanka, tu są dwie opcje i wg. Mnie obydwie poprawne,ale pierwsza z nich jest lepsza;) przedstawiam wam obie, opcja zależy od czasu i sprzetu jakim dysponujemy. Pierwsza: solanka 8%( większość pisze,że 10%,ale uwierzcie mi,że to mega slone) czyli 80g soli(pol na pół z peklosola, ja używam zwykłej niejodowanej,ale bezpieczniej peklo. Robimy "serce" solanki, czyli ujmujemy Ok 250-500 ml wody w które wrzucamy czosnek Ok 2 zabki na litr, na litr również 10 ziaren pieprzu,5 ziela angielskiego i 1 liść laurowy. Serce gotujemy 30min. Po czym przecedzamy i wlewamy do solanki właściwej.
4) peklowanie standard, wkładamy do zalewy, dociazamy czymś żeby całość była zanurzona i tak 14 dni w lodowce.
4) peklowanie standard, wkładamy do zalewy, dociazamy czymś żeby całość była zanurzona i tak 14 dni w lodowce.
...............
Wypierdalam i wracam za tydzień z instrukcja jak wędzić w wedzarni a jak w połączeniu piekarnik+garnek.