Ad1. Skoro aplikacja MObywatel może robić za legitny dowód, po powinniśmy móc głosować przez nią.
Ad2. Druga sprawa- skoro w roku wyborczym dzieją się wszędzie cuda- otwierają autostrady, kończą wielkie inwestycje czy remontują szkoły- to czemu już nie robić tych wyborów co roku? Koszty wtedy i tak byłyby żadne w stosunku do pieniędzy z afer, a wtedy myślę, że partyjni koledzy nawet by się bardziej na wzajem pilnowali z przewałami.
Ad3. W powyżym scenariuszu, politycy mają tylko miesiąc przerwy w obradach, nie kurwa 53 dni urlopu
Dawajcie, jakie widzicie wady tego rozwiązania?
Ad2. Druga sprawa- skoro w roku wyborczym dzieją się wszędzie cuda- otwierają autostrady, kończą wielkie inwestycje czy remontują szkoły- to czemu już nie robić tych wyborów co roku? Koszty wtedy i tak byłyby żadne w stosunku do pieniędzy z afer, a wtedy myślę, że partyjni koledzy nawet by się bardziej na wzajem pilnowali z przewałami.
Ad3. W powyżym scenariuszu, politycy mają tylko miesiąc przerwy w obradach, nie kurwa 53 dni urlopu
Dawajcie, jakie widzicie wady tego rozwiązania?