8
Dawno nie było niczego z zakresu astrofoto i obawiałem się że jeszcze kilka dni nie będzie, ale szczęście się do mnie usmiechnęło. Co prawda nie był to uśmiech pełną gębą tak żeby przetestować focenie z napędem, a raczej tylko nieśmiały usmieszek półgębkiem. Który w porównaniu do ostatnich tygodni smutku był promienisty jak Słońce o poranku. Tyle poezji. Łysy wychynął na chwile zza chmur. Szybka akcja - statyw, na niego radzieckie 500mm czekające już w pogotowiu z zamocowana obejmą, telekonwerter x2, aprat i jedziemy. Ogniskowa z telekonwerterem to okrągły metr. Zdjęcie piniżej to pojedynczy strzał. Reszta materiału czeka na obróbkę. Najpewniej już nie dzisiaj.
Fototesty Księżycowe - fartowne strzałt
0.065288066864014