5
Mimo napiętego harmonogramu dnia, udalo mi się wygospodarowac kilka chwil w ciągu dnia pomiędzy skakaniem z jednego miejsca na drugie i obrobić nieco materiału z niedzielnego wieczoru. Lustrzany obiektyw 500 mm z dopiętym telekonwerterem x2. Zdaniem niektórych to nie miało prawa się udać. Nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził. Bez napędu musiałem niestety podbić ISO w okolice 400 żeby utrzymać czasy naświetlania na przywoitym poziomie. A uwierzcie mi - teleobiektyw który z natury jest ciemny bo ma przysłone F8, po podpięciu telekonwertera i wydłużeniu ogniskowej powinienien zamienić się w układ z przysłoną F16. Ale w rzeczywistości jest jeszcze ciemniejszy, na oko bardziej w okolicach F20-22. Musze jakos pokombinowac i dorobić złączke żeby zamocowac go w montażu od teleskopu... A tymczasem, poniżej efekt szybkiego niedzielnego focenia. W górnej cześci zdjęcia widać Góry Kaukaz (środek) i Apeniny (po lewej)