Polityka
3 l
9
Prosze państwa dzisiaj krótko na tapet bierzemy Majkela Kołodziejczaka. Kim jest? Prezes agrounii. Takie kurwaa partyjki czy co on to tam ma ktora wspiera rolnikow. Ogolnie widac, ze typ ma parcie na szklo i jest rasowym politykiem. Wszedl do sejmu, bo Donek desperat wzial go na listy, aby odebrac pisiorom troche ze wsi. Desperat do tego stopnia, ze nasz Majkel pare lat temu publicznie darl ryja, ze Tusk cofnal polska wies o wieki itp a teraz sie ziomkuja. Postanowilem go wam opisac, zwiazku z dzisiejszym wystapieniem w RMF FM jak Mazurek go przejebal tam xd polecam calosc obejrzec na yt, tutaj opisze tylko jeden fragment ktory polegal na tym, ze Mazurek mu zacytowal tam postulat co mieli chyba w tej smieszne 100tce PO ktory brzmial, zeby postawic zwariowanego Dudu (tak go nazywa Lukaszenka, pollecam nagranie jak to mowi, smieszne jest) przed trybunal stanu. I Kolodziejczaka mowi, ze sie z tym zgadza. Jednak zeby to zrobic to trzeba miec 2/3 glosow zgromadzenia narodowowego, czyli jest to nierealne, patrzac ile stolkow ma pis w sejmie i senacie. Ale nie to jest najlepsze, ten typ nie wiedzial co to jest zgromadzenie narodowe XDDDDDDD Mazurek mu musial powiedziec. Ja pierdole, typ co jest poslem, nie wie jednej z najbardziej podstawowych rzeczy z 1 klasy WOSu. Jak pytam kurwa jak. Ludzie w sejmie, to powinien byc kwiat narodu, wybrancy, sami najlepsi, a tam jeden debil z drugim, nie wiedza takich rzeczy, czy Smiszek ostatnio nie wiedzial ile wynosi podstawowy VAT, o Zukowskiej nawet nie mowie. Ciekawi mnie jakby Polska wygladala, jakby wlansie jakims cudem krajem przez 100 lat rzadzily same perelki intelektualne i najlepsi z najlepszych.