14
Udało się. Miałem okazję w końcu przetestować napęd w akcji. Były chmury, była mgła, na szczęście między nimi pojawiło okienko czystego nieba. Był to czas wystarczający by rozstawić największy kaliber optyki jaką posiadam - MAKa127. Obejrzałem sobie Saturna. Zdążyłem obfotografować Jowisza i Księżyc. Materiału mam na kilka godzin. Dzisiaj tylko mała próbka, efekt pierwszego podejścia do fragmentu naszego naturalnego satelity. Dominujący na środku zdjęcia wyraźny krater to Kopernik.