92
Sytuacja przedstawia się tak,
Dowiedziałem się w ostatnim czasie o problemie koleżanki z dzieciństwa.
Od 10 lat dawny kolega nie daje jej spokoju i wciąż ,, stara się " o jej względy ale w ostatnim czasie przekracza jedną granice za drugą, gdy przyszła do mnie na kawę i porozmawiać o sytuacji okazało się ze ktoś zrobił jej zdjęcie pod moim domem oraz wysłał SMS z dopiskiem ,, dla mnie nie miałaś czasu ". 
Wspólny znajomy szantażuje ją samobójstwem jeśli zerwie z nik kontakt twierdzi ze poświecił zbyt dużo życia dla niej i należy mu się ten związek. Gdy został zablokowany jego numer oraz wszystkie możliwe komunikatory zaczął kontaktować się przez wspólnych znajomych, gdy tym opowiedziano się sytuacje i przestali przekazywać wiadomości zaczął pisać listy które wrzucał osobiście do jej skrzynki oraz nie jedno krotnie stal pod jej domem oraz obserwował okna.
Poradziłem jej zebranie materiałów i pójście na policję ale tam zbagatelizowano sprawę, polecono jej zablokować go wszędzie ( co już zrobiła ) i poczekać aż się znudzi ponieważ według nich nie złamał prawa a jako ze mieli wcześniej przyjacielska relacje to mógł poczuć się źle i miał prawo próbować skontaktować się i wyjaśnić sytuacje. Wiec co teraz zrobić ? Przyjaciółka jest aktualnie załamana oraz boi się o swoje bezpieczeństwo , wyglada ze policja póki nie stanie się tragedia to  umywa ręce . Rozmowa z tym człowiekiem nic nie daje, wiemy ze leczył się psychiatrycznie oraz nadużywa alkoholu. Jak ugryźć temat? 
0.052639007568359