Dyskusje ogólne
3 l
20
Taka myśl mi po głowie chodzi...
Japończycy dawno przyswoili sobie europejski ubiór, ale na święta, oficjalne okazje etc. zakładają tradycyjne kimona. Arabscy politycy, zwłaszcza saudyjscy, mają zazwyczaj gdzieś zachodnie konwencje garniturowe i wszędzie z dumą noszą swój narodowy strój. Dlaczego my tak nie robimy - wszak polskiego stroju narodowego (szlacheckiego) wstydzić się nie trzeba?
Może by wprowadzić taki zwyczaj? Wymusić to na naszych politykach, zwłaszcza reprezentujących kraj na zewnątrz?
Japończycy dawno przyswoili sobie europejski ubiór, ale na święta, oficjalne okazje etc. zakładają tradycyjne kimona. Arabscy politycy, zwłaszcza saudyjscy, mają zazwyczaj gdzieś zachodnie konwencje garniturowe i wszędzie z dumą noszą swój narodowy strój. Dlaczego my tak nie robimy - wszak polskiego stroju narodowego (szlacheckiego) wstydzić się nie trzeba?
Może by wprowadzić taki zwyczaj? Wymusić to na naszych politykach, zwłaszcza reprezentujących kraj na zewnątrz?